Z wielką radością zapraszam Państwa do lektury nowego działu w naszym czasopiśmie. Pojawia się on pod tajemniczą być może nazwą „Civitas Christiana”. I choć włączam się w tworzenie czasopisma reprezentując katolickie stowarzyszenie o tej nazwie to zapewniam, że nie chodzi tu o zwykłą reklamę. Skoro wielu Czytelników to osoby działające na polu naukowym, zatem rozpocznijmy od wyjaśnienia pojęć.

„Civitas Christiana” – przetłumaczyć możemy jako „społeczność chrześcijańska”. Chodzi zatem o społeczność zorganizowaną na zasadach, jakie zostawił Jezus Chrystus, a które dookreślamy posługując się katolicką nauką społeczną. Rozmowy o tym, jak można zorganizować naród w tym duchu (a może nawet i w Duchu?) wydają się szczególnie aktualne dziś. Papież w czasie modlitwy o ustanie pandemii powiedział znamienne słowa, że myśleliśmy, że będziemy zdrowi w chorym świecie. Zapytajmy: czy chrześcijanin może czuć się dobrze, gdy opłakuje się ofiary wirusa bądź uprzedzeń rasowych, ale świat nie znajduje łzy, którą mógłby uronić nad milionami ofiar aborcji? Gdy polityka ma już naprawdę niewiele wspólnego z troską o dobro wspólne?

Chciałbym, żebyśmy na tych łamach poszukiwali odpowiedzi na to, co można zrobić, by naszą polską rzeczywistość uczynić choć nieco bardziej chrześcijańską. Co do zasadności takiego postanowienia chyba nie będzie większej dyskusji. Zastanówmy się raczej, co jako katolicy mamy do zaoferowania przy tworzeniu społeczności chrześcijańskiej. Do tego właśnie zapraszam Państwa w dziale pod tym tytułem.

Mateusz Zbróg,
red. tematyczny działu „Civitas Christiana”


Dorota Kumorek

Udostępnij